Choroby | 29 października 2010 | Tagi: ciążą, diabetologia, insulina, miejsce, rynek, serce, wymiana, zawał
Insulinoterapia to kolejny termin ściśle powiązany z diabetologią. W taki właśnie sposób określane jest stosowanie przy leczeniu cukrzycy insuliny. Kryteriów kwalifikujących do rozpoczęcia tego rodzaju terapii jest wiele. Wymienić w tym miejscu można dla przykładu zdiagnozowaną cukrzycę (to oczywiście przede wszystkim), zawał serca czy też ciąża. Także i wskazań do prowadzenia takiej terapii przez określony czas jest kilka. Współczesna medycyna wyszczególnia parę rodzajów insulinoterapii. I tak można wymienić insulinoterapię konwencjonalną, intensywną, funkcjonalną oraz inhalacyjną. Ten ostatni rodzaj to nowość na medycznym rynku. Przed trzema laty pojawiła się bowiem na rynku insulina do stosowania wziewnego – oczywiście, było to poprzedzone długotrwałymi badaniami i wymagało aprobaty wielu instytucji. W zależności od typu cukrzycy, ogólnego stanu pacjenta, chorób, na jakie cierpi wybierany jest odpowiedni rodzaj insulinoterapii. Jest ona koniecznością, w wielu przypadkach do końca życia. Pompa insulinowa to znakomita alternatywa dla dożylnego przyjmowania insuliny. Podstawową jej zaletą jest to, że w zdecydowany sposób podnosi standard życia osoby chorej na cukrzycę. Niestety, w naszym kraju jest to wciąż bardzo droga usługa dostępna jedynie dla nielicznych – czyli takich, którzy na brak pieniędzy nie narzekają. Póki co, wyszczególnić można dwa rodzaje pomp insulinowych. Pierwsze z nich to pompy osobiste. Maja one postać niedużego urządzenia, w którym znajdują się pojemniczki na insulinę. Dzięki nim możliwe jest ciągłe podawanie pod skórę insuliny, kiedy takowa potrzeba zachodzi. W Polsce takie pompy są refundowane tylko dla dzieci oraz kobiet będących w ciąży. drugi rodzaj pomp insulinowych to pompy wszczepiane. Zaopatrzone są one w zbiorniki, których zawartość wystarcza na mniej więcej trzy miesiące. W naszym kraju to znowu kosztowna terapia. Normalnie jest to pięćset złotych miesięcznie. Refundacja obejmuje tylko dzieci do dziesiątego roku życia – płacą one dwieście złotych. Retinopatia cukrzycowa jest jednym z efektów ubocznych, jakie mogą pojawić się u osób cierpiących z powodu cukrzycy. Retinopatia cukrzycowa polega na tym, że uszkodzone zostają naczynia krwionośne znajdujące się w siatkówce oka. Tego rodzaju zmian nie da się niestety uniknąć. Statystyki mówią same za siebie. Przy trwającej przez dwadzieścia lat cukrzycy tego rodzaju schorzenie występuje w praktycznie wszystkich przypadkach cukrzycy typu 1, natomiast jeżeli chodzi o cukrzycę typu 2 – to dotyka ono mniej więcej sześćdziesiąt procent chorych na nią osób. Oczywiście, są okoliczności, które szczególnie sprzyjają szybkiemu postępowaniu retinopaii cukrzycowej. Spośród tych najważniejszych wymienić można ciążę, okres dojrzewania, a także przebyta operację zaćmy. Wyszczególnia się kilka rodzajów retiponaptii cukrzycowej, jak dla przykładu retinopatię proliferacyjną z powikłaniami czy nieproliferacyjną bez makulopatii. Osoby chore na cukrzycę – bez względu na jej typ, muszą regularnie badać wzrok.


Choroba niedokrwienna serca bierze się z braku odpowiedniej ilości tlenu w mięśniu sercowym. Na deficyt tego pierwiastka ma wpływ wiele czynników: warunki wymiany gazowej w narządach oddechowych, anatomia wieńcowa serca, możliwość transportowe tlenu oraz ilość czerwonych krwinek i hemoglobiny. Serce jest pompą ssąco- tłoczącą, która nieustannie wymaga dostarczania tlenu. Jeśli ilość tlenu jest niewystarczająca, wówczas spowalnia to proces tłoczenia i pompowania krwi przez serce. Krew ma wolniejszy obieg w organizmie i powoduje jego osłabienie. Przy występowaniu ograniczonych możliwości zapewnienia wymiany gazowej niezbędne staje się zmieszanie zapotrzebowania na tlen. Pozwala to uniknąć ostrego niedokrwienia mięśnia sercowego. Każda sytuacja, która wymaga większego nakładu pracy mięśnia sercowego i co za tym idzie zapotrzebowania na tlen pogłębia stan dysproporcji miedzy dostarczonym już tlenem a niezbędną ilością, która jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania pompy ssąco- tłoczącej, jaką jest serce. Praca serca podlega kontroli układu nerwowego oraz wpływom biochemicznym. W warunkach prawidłowej pracy serca następuje jego rytmiczne kurczenie. Proces ma miejsce od momentu ukształtowania się układu krążenia w płodzie, aż do biologicznej śmierci organizmu. Zaburzenia pracy serca noszą nazwę arytmii. Najczęściej arytmia serca występuje w trzech przypadkach: przyspieszenie pracy serca, zwolnienie pracy serca i niewymiarowość oddechowa. Przyspieszenie pracy serca może być powodowane stresem ,podnieceniem, obciążeniem organizmu czy wysiłkiem fizycznym. Nie wymaga pilnej interwencji lekarskiej. Rzadkoskurcze natomiast występują podczas snu, w sytuacjach wzmożonego napięcia układu współczulnego oraz nerwowego. Osoby nie mające problemu z układem krążenia nie musza się niczego obawiać. Natomiast w stanach chorobowych może to być duże zagrożenie i doprowadzić do wszczepienia rozrusznika serca. Niemiarowość oddechu polega na narastaniu rytmu serca przy wdechu i jego zwalnianiu przy wydechu. Predyspozycje zachorowalności posiadają osoby z chwiejnym układem autonomicznym. Przypadłość nie wymaga leczenia.
Proszek, speed, setka, witamina A, wacław biały, persie, białe szaleństwo, pronto czy szmata, to tylko niektóre z określeń popularnej amfy. Amfetamina gwarantuje długotrwałe pobudzenie, może prowadzić do euforii. Poza tym jest pomocna w koncentracji, zapewnia przypływ energii i gotowość do działania. Ponadto powoduje poczucie pewności i bark stresu i lęku. To była pozytywna strona amfetaminy. Jest jeszcze ta druga- ciemna strona medalu. Osoby zażywające amfetaminę są nerwowe, agresywne, mają halucynacje, kłopoty ze snem, huśtawkę nastrojów. Występuje również brak łaknienia i spowodowane tym spadki masy ciała. Normą są zaburzenia świadomości czy omdlenia. Podczas stosowania amfetaminy serce przestaje bić własnym rytmem. Wystąpić może głęboka depresja, a nawet pojawić się myśli samobójcze. Temu wszystkiemu towarzyszy skrajne wyczerpanie organizmu. Bardzo niebezpieczne jest przedawkowanie tego narkotyku, podwyższa się wtedy ciśnienie i pojawia podwyższona temperatura ciała, drgawki, śpiączka, a nawet krwawienie naczyń mózgowych, które może prowadzić do zgonu. Kłamstwo, od tego może się zacząć. Dziecko może stosować drobne kłamstewka na temat tego gdzie i z kim wychodzi oraz dlaczego się spóźniło. To co powinno się jeszcze rzucać w oczy to zmiany wyglądu. Dziecko nosi tylko bluzy z długimi rękawami i nadużywa środków zapachowych. Watro porozmawiać z nastolatkiem i zapytać, skąd ta nowa moda. Równie dobrze może to być tylko zmiana stylu, ale nie należy tego lekceważyć. Zastanawiać powinna nadmierna intymność młodego człowieka, przesiadywanie tylko w swoim pokoju w domu i zamykanie się w nim. Oczywiście każdy potrzebuje intymności, ale w tym przypadku może nie chodzić o potrzebę intymności ale o chęć ukrycia czegoś. Do dziecka przychodzą nowi koledzy, razem spędzają dużo czasu, na oko są starsi o dwa lata, ciekawe jaki jest powód tego zainteresowania młodszym nastolatkiem? Wszystkie powyższe objawy nie mogą od razu prowadzić do stwierdzenia, że dziecko bierze narkotyki. Aby postawić diagnozę trzeba wszystko udokumentować i umieć udowodnić. Jeśli tego się nie zrobi, można niepotrzebnie wyrządzić krzywdę.
